Bang, bang… wybieramy bank!

Nie mieć konta w banku? Niemożliwe! Bank i nasze środki w nim (dostępne w każdym momencie dzięki kartom płatniczym praz mobilnym aplikacjom umożliwiającym płacenie telefonem) to udogodnienie, z którego ciężko by nam było obecnie zrezygnować. Jedynie najstarsze pokolenia świadomie rezygnują z konta w banku, ceniąc sobie comiesięczne wizyty listonosza przynoszącego emerytury, a oszczędności przechowując w… 

Babciny sposób na pieniądze

Babcia miała zawsze pełną kontrolę nad własnymi finansami... w słoikach!Mamy w naszej rodzinie babcię / prababcię – starszą panią, w słusznym wieku lat 93. Podczas ostatniego rodzinnego spotkania postanowiła podzielić się z nami swoimi sposobami na bezpieczne przechowywanie pieniędzy oraz bezcennej biżuterii. Z każdym kolejną informacją – przecieraliśmy oczy ze zdumienia, tak gruntownie (dosłownie!) przemyślany był system babci. 12 puszek po aromatycznej kawie – każdy na jeden miesiąc w roku. Kolejne emerytury wsadzała właśnie do tych słoików, a w ciągu miesiąca dorzucała doń rachunki oraz odręczne zapiski na co i jaką kwotę z danego słoika podejmowała. Rozliczenie „roku finansowego” odbywało się zawsze 1 stycznia i wiązało z wyciągnięciem wszystkich słoików i zliczeniem przychodów, rozchodów oraz podliczeniem pozostałych w puszkach słoików. Oszczędności były wydawane już 2 stycznia i w zależności od ich wysokości – każdy członek najbliższej rodziny dostawał od babci mniejszy lub większy upominek. Uroczo? Oczywiście! Łza wzruszenia zakręciła się chyba wszystkim obecnym. Tym bardziej, że tego dnia babcia postanowiła zarzucić swój kilkudziesięcioletni system na rzecz… konta w banku! Miała już nawet wytypowany bank, w którym owo konto chciała założyć! Skąd zmiana? Zmienili listonosza na „takiego wrednego” (słowa babci!) i nie chciała go oglądać co miesiąc!

Bank dla babci (i nie tylko)

Kulturalny bank? Idealny dla babci! Wytworne meloniki przesądziły o sprawie!Gdyby babcia miała sama wybrać bank, zrobiłaby to nie analizując jego oferty – ona już miała wytypowany ten, w którym chciała konto założyć. Argumentacja była prosta: „bo tam jest kultura bankowości i panowie noszą meloniki!”. Czyli… reklama w telewizji i wszystko jasne! Postanowiliśmy dla babci sprawdzić ofertę banku i jej najważniejsze parametry. Istotne było, by prowadzenie konta, korzystanie z karty oraz wypłaty z bankomatów były darmowe (żeby nie uszczuplać i tak szczupłej emerytury) – na szczęście mieli takie konto w swojej ofercie! Sprawdziliśmy również opinie o banku wpisując w wyszukiwarce: alior bank forum. Uspokojeni i usatysfakcjonowani researchem – zaprowadziliśmy babcię do jednego z oddziałów. I ostatecznie skończyła się era puszek i słoików!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *