Pakowanie walizek na wakacje może spędzić sen z powiek, ale... nie musi!

Pakowanie w stylu minimalistycznym

Wielkimi krokami zbliżają się wakacje. Wyjazdy zaplanowane i można już zacząć się zamartwiać… pakowaniem! Jak się spakować, żeby walizki zmieściły się do samochodu (lub żeby wpuścili nas do samolotu nie każąc płacić sporych sum za nadbagaż) i żeby niczego nam nie zabrakło? Polecam styl minimalistyczny. Podejmujecie wyzwanie?

Pakujemy tylko to, czego nie możemy kupić!

Zapakowanie całej rodziny na wakacyjny wyjazd to spore wyzwanie - najważniejsze jest planowanie!W naszym podejściu do pakowania wciąż pokutuje przekonanie i obawa, że jeśli czego nie spakujemy – to nie będziemy tego mieć! A przecież dobrze zaopatrzone sklepy sieciowe są już niema wszędzie (poza zupełnymi odludziami, do których jednak rzadko udają się rodziny z dziećmi), a to gwarantuje, że na miejscu będziemy mogli kupić wszystko to, co kupujemy będąc w domu, a ceny będą identyczne lub bardzo zbliżone do tych, do których jesteśmy przyzwyczajeni. Nie musimy zatem wieźć nad morze na przykład zapasu pieluch i nawilżanych chusteczek na dwa tygodnie – weźmy tyle, aby starczyło nam na pierwsze 2-3 dni, po których z pewnością wybierzemy się do sklepu.

Produkty w wersji mini

Zdecydowana większość kosmetyków jest dostępna w wersjach mini. Możemy również zainwestować 10-30 zł w specjalne kolorowe pojemniczki (dostępne np. w hipermarketach), do których przelejemy odpowiednie ilości potrzebnych kosmetyków. Koniecznie sprawdźmy co ma w swojej ofercie hotel lub pensjonat, do którego się wybieramy – może się okazać, że gwarantuje świeże ręczniki i podstawowe kosmetyki! Kompletując kosmetyczkę również postawy na minimalizm – zróbmy wakacje naszej skórze i pozwólmy jej odpocząć od pudrów, podkładów, korektorów i cieni! Zapasy jedzenie? Wyłącznie takie, co do których wiemy na pewno, że nie będzie ich można niczym zastąpić, ani bezproblemowo kupić (np. specjalistyczna żywność dla alergików pokarmowych).

Zabawki, czyli… czym będą bawić się dzieci?

Dziecko jest kreatywne i nie potrzebuje na wakacjach wszystkich swoich zabawek, ale nie możemy zapomnieć ulubionego pluszakaBardzo często to zabawki dla naszych dzieci zajmują najwięcej miejsca w bagażu. Zmieńmy to! Po pierwsze – uwierzmy w kreatywność naszych dzieci, bo one naprawdę nie potrzebują zabierać na wakacje całego wyposażenia swoich pokoi, by dobrze się bawić. Postawmy na zabawki angażujące i zajmujące uwagę malucha. Jeśli dziecko lubi układać puzzle – weźmy je, ale… w woreczkach, a nie w pudełkach, które zajmują sporo miejsca.

Powodzenia!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *