Rodzice idą na randkę!

Gdy w domu pojawiają się dzieci – stają się automatycznie pępkiem naszego świata. Kiedy jednak mija pierwszy, drugi i trzeci szok związany z faktem, że oto staliśmy się mamą i tatą – przypominamy sobie, że przecież wciąż jesteśmy żoną i mężem. Nasz świat już zawsze będzie się kręcił wokół naszych dzieci, ale długotrwałe zaniedbywanie tej podstawowej, małżeńskiej relacji może mieć opłakane skutki. Walentynki to świetna okazja, by wybrać się na randkę – pierwsza od… yyyy… hmm…. Nieważne! Po prostu wybierzmy się na randkę! 

Po pierwsze: dobra opiekunka dla dzieci!

Babciu, a wiesz, że rodzice poszli na randkę?! Wiem, wnusiu, wiem!Jeżeli chcemy naprawdę cieszyć się tym wyjściem – musimy zorganizować odpowiednią opiekę dla naszych pociech. Jeśli zatrudnimy kogoś na ostatni moment (choćby miał najlepsze pod słońce referencje) lub poprosimy przyjaciółkę, (która jest najlepszą przyjaciółką pod słońcem, ale nigdy nie zajmowała się dziećmi, a własnych nie posiada) – nie będziemy mogli się w pełni zrelaksować i odprężyć. Najlepiej w roli opiekunów sprawdzają się oczywiście babcie. To one znają nasze dzieci najlepiej (poza nami, oczywiście). Poza tym spójrzmy na siebie – jesteśmy całkiem udanymi dorosłymi, a co za tym idzie – nasze mamy wykonały kawał dobrej roboty, gdy byliśmy jeszcze dziećmi. Kto więc, jak nie one, miałyby poradzić sobie z naszymi dziećmi?

Po drugie: czas

Zwykliśmy myśleć o randce jak o spotkaniu, które odbywa się w blasku świec lub księżyca, oscylując gdzieś pomiędzy późnymi godzinami wieczornymi a nocą. Jesteśmy rodzicami! Od kilku miesięcy, a może i lat – kładziemy się z dziećmi i wstajemy z przysłowiowymi kurami (lub dziećmi). Randa w godzinach późnowieczornych może skończyć się na synchronicznym ziewaniu! Lepiej więc wybrać się na owo spotkanie we dwoje po protu popołudniu. Odpadnie nam wówczas potencjalny powód do zmartwień, czyli: „jak dzieci zasną bez mamy i taty?!”.

Po trzecie: miejsce

Nic tak nie zbliża jak wspólne przeżycia! Gotowi na randkę w kinie? Nie zapomnijcie o popcornie!Zastanówcie się, czego najbardziej brakuje Wam na co dzień i dokładnie na to poświęćcie Waszą randkę! Nie pamiętacie kiedy ostatnio udało Wam się zjeść ciepły posiłek? Idźcie na późny obiad lub wczesną kolację! Marzycie o wypiciu w ciszy i spokoju idealnej kawy? Wybierzcie uroczą kawiarnię i delektujcie się kofeiną do woli. A może dawno nie mieliście okazji oglądnąć filmu? Kino to jest to, czego Wam potrzeba!

Szczęśliwych Walentynek!

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *