Przystanek piekarnik? Świetny! Zwłaszcza w zimne dni! W takich warunkach można poczekać na autobus kilka minut dłużej

Sposób na przystankową nudę!

Mieszkańcy dużych miast coraz częściej przekonują się, że samochodem nie dojadą wszędzie, szybko i bezproblemowo. Problemem są bowiem korki – wszechobecne i irytujące. Przesiadamy się zatem coraz chętniej na tramwaje i autobusy. Plusem komunikacji miejskiej jest fakt, że w wiele miejsc, zwłaszcza w centrum miasta, dojedziemy ekspresowo, dzięki specjalnym pasom ruchu przeznaczonym wyłącznie dla autobusów, busów i taksówek. Minusem z kolei jest… nuda, która może nam doskwierać zwłaszcza podczas oczekiwania na przystankach. Nuda? Jaka nuda? Można ją zabić przynajmniej na kilka sposobów. 

Kto pamięta z dzieciństwa porzekadło, którym karmiły nas ciotki i wujkowie: „nudzisz się? możesz pluć i łapać”? Przy czym absolutnie nikt z dorosłych nie dawał przyzwolenia na plucie i łapanie, kończyło się na rzucanych ot tak propozycjach. W dzieciństwie z nudą radziliśmy sobie mimo wszystko, a zatem i teraz sobie poradzimy. Jeśli nie sami, to z pomocą coraz częściej wychodzą nam marketingowcy oraz architekci i projektanci zajmujący się zagospodarowywaniem przestrzeni publicznej… Oczywiście większość z nas ma pod ręką popularne zjadacze czasu, zwane telefonami. Nie o taki sposób zabijania nudy jednak nam idzie. Zróbmy krótki przegląd najbardziej innowacyjnych rozwiązań przystankowych.

  1. Maszyna drukująca opowiadania to rewelacyjna propozycja dla lubiących czytać. Ile masz minut?Maszyna drukująca krótkie opowiadania. Science fiction? Nie! Takie automaty naprawdę pojawiła się na przystankach autobusowych w Grenoble. Pasażerowie oczekujący na swój autobus mogą… po prostu poczytać. Wystarczy zdecydować ile mamy czasu do przyjazdu naszego autobusu i po naciśnięciu odpowiedniego przycisku – urządzenie wydrukuje nam opowiadanie, którego przeczytanie zajmie nam: 1, 3 lub 5 minut. Genialne!
  2. Interaktywne ekrany. Coraz częściej widać je na przystankach w Europie. Najczęściej stoi za nimi sprawny marketing konkretnego brandu, ale… co z tego, skoro dostarcza nam niezłej zabawy? Można pograć, oglądnąć krótki film, przeglądnąć się w lustrze lub doświadczyć niezwykłych wrażeń wizualnych, w których na obraz rzeczywisty nakładane są obrazy wirtualne. Posiedzieć na przystanku w towarzystwie dzikich zwierząt? Czemu nie!
  3. Dorosłym również wypada się huśtać! Zwłaszcza na przystankach! Kto się oprze takiej bujanek propozycji?Huśtawki. Huśtanie jest domeną dzieci, ale… dlaczego i my dorośli nie mielibyśmy się pohuśtać? Zwłaszcza w sytuacji, w której huśtawkami zastąpiono zwykłe ławki na przystankach? Dzięki temu rewelacyjnemu rozwiązaniu, możemy przyjemnie „przebujać” się do czasu nadjechania naszego autobusu! Takie huśtawki są już m.in. na londyńskich przystankach.
  4. Zagraj z nieznajomymi. Coraz rzadziej wchodzimy z interakcje z nieznajomymi, boimy się, wstydzimy, nie chcemy przeszkadzać… Kreatywni projektanci instalują na przystankach proste gry, dzięki którym możemy z innymi oczekującymi na autobus, czy tramwaj – zagrać choćby w kółko i krzyżyk. Proste i w swej prostocie genialne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *