Kondycja naszych ust zależy od tego jak je traktujemy - nawilżajmy, peelingujmy i masujmy wargi!

Usta jak malowane!

Wakacje to czas, w którym zupełnie świadomie rezygnuję z makijażu – mojej skórze również należy się urlop! Chowam w najgłębszy kąt szafki podkłady, pudry, róże i cienie. Na wierzchu zostaje jedynie tusz i szminka, których używam sporadycznie, gdy zdarza się jakieś większe wyjście lub mniejsza impreza. W wakacje mam więcej czasu na… pielęgnację. Dzisiaj pochylmy się nad ustami.

Czego nie robić?

W każdej damskiej torebce powinno znaleźć się miejsce na pomadkę ochronną - sięgajmy po nią gdy tylko zajdzie taka potrzebaNaskórek warg jest delikatny i cienki, a co za tym idzie – bardzo wrażliwy. Nie trudno go wysuszyć, a wysuszony – pierzchnie i boleśnie pęka. Nie powinniśmy dopuszczać do odwodniania ust, bo konsekwencją będzie utrata jędrności i objętości warg oraz ich bladość. Oblizywanie warg wcale nie poprawia sytuacji – lepiej zawsze mieć pod ręką ochronną pomadkę lub po prostu malutkie opakowanie wazeliny lub odpowiedniego kremu (wyłącznie dobrej jakości, bo kiepskich kosmetyków usta nam nie wybaczą). Pamiętajmy także, by ust nie przygryzać – tworzą się wówczas niewidoczne gołym okiem mikrouszkodzenia, które źle wpływają na kondycję warg.

Co robić?

Regularna właściwa pielęgnacja ust sprawi, że nasze wargi nie będą potrzebowały dodatkowych zabiegów, by wyglądać seksownie, być pełne i jędrne.

  • Po pierwsze: nawilżanie. Do nawilżania podchodzimy kompleksowo, czyli zarówno od wewnątrz, jak i od zewnątrz. Właściwe nawadnianie organizmu poprzez wypijanie minimum 2 litrów płynów (najlepiej wody, oczywiście!) dziennie – to podstawa dobrej kondycji naskórka, również naskórka warg. Dodatkowo wagi należy nawilżać i natłuszczać odpowiednim kosmetykiem. Na noc warto zafundować ustom grubą warstwę tłustego kremu, a w ciągu dnia regularnie sięgać po ochronną pomadkę.
  • Po drugie: masaż. Masaż ujędrnia i poprawia ukrwienie warg, a zatem – również ich koloryt. W roli masażera najlepiej sprawdza się… szczoteczka do zębów. Koniecznie kupmy taką z miękkim włosiem i używajmy jej codziennie rano, wyłącznie do masażu ust (zęby niech mają swoją własną szczoteczkę)! Masaż, czyli koliste ruchy od jednego kącika warg do drugiego – powinien trwać około minuty. Raz na jakiś czas warto również sięgnąć po kostkę lodu i zafundować ustom masaż mrożący krew w żyłach – gwarantowany natychmiastowy efekt bardziej jędrnych ust.
  • Po trzecie: peeling. Peeling spierzchniętych warg możemy zrobić za pomocą cukru gruboziarnistego – wystarczy wetrzeć go w usta (pamiętając o tym, by się nie oblizywać!). Pamiętajmy jednak, że zabieg ten powtarzany zbyt często może uszkadzać delikatny naskórek warg – ograniczmy się do 1-2 (maksymalnie!) peelingów tygodniowo.

Cukrowy peeling to sprawdzony sposób na seksowne, dobrze ukrwione usta - warto go wypróbować!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *