Kaszel to mechniazm obronny, więc kaszl na zdrowie

Wdech, wydech, kaszel

Nie taki kaszel straszny jak go malują, słyszą i opisują. Kaszel sam w sobie jest bowiem reakcją obronną organizmu – jego zadaniem jest wykrztuszenie lub odkrztuszenie ciała obcego lub wydzieliny, które zalegając w drogach oddechowych utrudniają swobodne nabieranie i wypuszczanie powietrza. Nie należy zatem wstrzymywać się od kaszlu, ani przyjmować środków, które hamują odruch kaszlowy. Naszym zadaniem jest ułatwienie sobie odksztuszania – skorzystajmy ze sprawdzonym domowych sposobów lub sięgnijmy po odpowiedni syrop.

Suchy czy mokry?

Kaszel suchy nazywa się nieproduktywnym, gdyż nie towarzyszy mu zwiększona produkcja wydzieliny, a jego konsekwencją nie jest odkrztuszanie czegokolwiek. Kaszel suchy jest najczęściej bolesny i wiąże się z nim uczucie drapania lub pieczenia w gardle, a jego przyczyną są najczęściej: dym, toksyczne opary, okruchy lub zgaga. No chyba, że bierze nas przeziębienie – wówczas kaszel suchy jest wstępem do choroby i w ciągu kilku dni może zmienić się w kaszel mokry. Kaszel mokry jest z kolei nazywany produktywnym, bo jego zadaniem jest usunięcie nadmiaru wydzieliny z dróg oddechowych. Jeżeli przechodzimy infekcję – wydzielina robi się lepka i gęsta, a tym samym trudna do odkrztuszenia, musimy ją zatem rozrzedzić.

Domowe sposoby na kaszel

Zanim udamy się do lekarza  – spróbujmy zawalczyć z kaszlem domowymi sposobami i sprawdzonym syropem.

  1. Dbajmy o odpowiedni poziom nawilżenia powietrza w pomieszczeniach.
  2. Dbajmy o nawilżenie organizmu pijąc sporo wody i herbat ziołowych.
  3. Róbmy inhalację (np. ziołową lub z soli kuchennej).
  4. Zjedzmy gorący rosół i zagryźmy go czosnkiem (rosół działa przeciwzapalnie, a czosnek – nazywany jest naturalnym antybiotykiem).
  5. Wyprodukujmy domowy syrop z cebuli, czosnku, miodu i cytryny.
  6. Bleh! Nie lubimy domowego syropu!
  7. Sięgnijmy po sprawdzony syrop na kaszel.

Dobry syrop

Dobry syrop to taki, który… na nas działa. Ja od kilku dni pokasłuję, a od wczoraj kaszlę całą sobą. W takich sytuacjach sięgam zawsze po Mucosolvan – przetestowałam w ciągu kilku lat różne produkty i to ten najlepiej „dogaduje się” z moimi drogami oddechowymi. Mucosolvan szybko się metabolizuje, ekspresowo rozrzedza wydzielinę i umożliwia łatwe jej odkrztuszanie, a co najważniejsze – nie hamuje naturalnego odruchu kaszlu. Lepiej kaszleć intensywnie i krótko niż przeciągać chorobę.

Nie mam czasu na przeciąganie! Kaszlę więc: wdech, wydech, kaszlnięcie, wdech, wydech…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *